Na początek pragnę powiedzieć, że studiuję podyplomową retorykę i komunikację społeczną w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej. Miałem też okazję poznać Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka. Zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Wcześniej miałem o Nim niezbyt pochlebne zdanie. Tymczasem bliższe Jego poznanie zmieniło całkowicie mój obraz. Po pierwsze jest to człowiek bardzo ciepły i otwarty. Chodzi też twardo po Ziemi i ma ogromne poczucie humoru i dystans do samego siebie. Bardzo pozytywnie też mówił o naszych zachodnich sąsiadach. Trzeba bowiem oddzielić działania rządów od poszczególnych ludzi. Ojciec Tadeusz bardzo dobrze to potrafi oddzielić. Wyraźnie zależy Mu też na ludziach i naszej Ojczyźnie. Potrafił też wybudować zarówno radio jak i telewizję czy sieć telefonii komórkowej i dziennik oraz uczelnię. I to jest nie w smak Michnikowi i Mu podobnym. Mają więcej pieniędzy - choćby z reklam, a jakoś nie robią nic długofalowego, żeby promować Polskę i jej obywateli. A Ojciec Tadeusz robi to i to skutecznie. I to ich boli!!! A sprawia im ból jeszcze większy to, że Ojciec Tadeusz potrafi utrzymać swoje media nie z reklam, a z ofiarności słuchaczy. Widzi też szansę stworzenia geotermii w Toruniu w czym Go z całego serca popieram. Konkludując, żeby ocenić człowieka to trzeba Go najpierw poznać i sięgnąć do źródła jak mówi Ojciec Tadeusz. Artykuł zakończę hasłem Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka: Alleluja i do przodu!
skomentuj (0)
Boże podaj mi Swą Dłoń,
nie opuszczaj gdy wołam!
Wiem, że jesteś więc tylko mnie kochaj
Tatusiu i otrzyj łzy z mych oczu.
Ja wiem, że mnie kochasz.
Co dzień patrzę na Krzyż.
Na Nim za mnie umarłeś.
Widzę jak stawiają Go z puszek po piwie.
Nie milcz Panie, wejdź w ten świat!
Niech Twój Duch przeniknie nasze serca,
niech złamie zboczenia i grzech.
Skrusz Panie moją pychę, nienawiść i strach.
Wypełnij moje serce miłością.
Przemień mnie jak św. Pawła. Chcę głosić
Twoje imię, bo cóż nam zostanie bez miłości?
Ty Nią jesteś. Przytul i powiedz, że mnie kochasz.
Odmień moje życie, przemień naszą Ojczyznę.
Niech Twój Duch zstąpi na suchą bez miłości Ziemię. Dotknij Panie
mych ślepych oczu. Przyjdź Panie do kobiet, które cierpią bite i gwałcone
, dotknij niechcianych dzieci. Podnieś bezdomnego, niech biedny i ubogi
wysławia Twe Imię. Niech się radują rośliny i zwierzęta. Niech się radują płaszczki
i rekiny, psy i koty, węże i skorpiony. Dotknij i przemień Panie moje serce, by z każdym
uderzeniem kochało coraz mocniej. Aż w końcu pęknie na dwoje z miłości. A wtedy odejdę
do Ciebie, by widzieć Ciebie, a w Tobie prawdziwego siebie. A ty Panie - tylko mnie KOCHAJ
i MOCNO PRZYTUL. Nie wypuszczaj mnie z Twych rąk. Bez Ciebie jestem niczym. Z Tobą w pokorze
wszystkim!
Przez dłuższy czas mówi się w mediach o kryzysie finansowym. Kolejne kraje - ostatnio Grecja - powoli stają się bankrutami. Ludzie wychodzą na ulicę. Tymczasem nie ten kryzys jest ważny. On jest tylko skutkiem upadku imponderabiliów. Jeżeli w większości krajów, w Stanach i Kanadzie, Chinach (tu często przymusowo) i wielu krajach Azji dopuszcza się mordowanie nienarodzonych dzieci na życzenie, jeśli w Polsce dopuszcza się do programu publicznego The Voice of Poland jawnego satanistę, jeżeli banda troglodytów z ruchu oburzonych rozbija figurkę Najświętszej Panienki to jest to kryzys. Jest to choroba i znieczulica ludzkich sumień. Jak długo jeszcze będziemy akceptować zwyrodnialstwo, zboczenia i grzech. W większości mediów lansuje się postawy hedonistyczne, normalne jest to jak dwu facetów publicznie gzi się między sobą, deptanie Krzyża, robienie Go sobie z puszek po piwie. Poza tym z polskiej telewizji wyrzuca się lub przesuwa ich programy na dalsze miejsca ludzi wartościowych takich jak Jan Pośpieszalski, Piotr Semka, Wojciech Cejrowski, Joanna Najfeld. Zamyka się usta ludziom, którzy chcą normalnego państwa, szacunku dla życia i tego by ich nie ograbiać podatkami. Wyśmiewa się z Radia Maryja, które jako jedna z niewielu radiostacji broni życia, patriotyzmu i wiary. Ludzi, którzy je popierają wyzywa się od moherowych beretów. Otóż w takim razie ja też jestem MOHEROWYM BERETEM, HOMOFOBEM i WREDNYM KONSERWATYSTĄ!!! Nie mam siły przebicia, ale przynajmniej na tyle ile mogę staram się, żeby nasza Ojczyzna, a w raz z Nią cały świat była silna Bogiem. Protestuję więc przeciwko temu wszystkiemu co jest paktem ze złem. Przeciw mordowaniu niewinnych dzieci, zwyrodnialstwu, okradaniu ludzi przy pomocy kolejnych podatków itp. Tylko czy wreszcie ludzie, którzy chcą normalnego świata, szacunku do życia, tego by małżeństwo oznaczało związek kobiety i mężczyzny itp. rzeczy wyjdą na ulicę. Życzę sobie takiego dnia kiedy całe to skołtunione lewactwo zostanie raz na zawsze wymiecione z życia politycznego. Ludzie tacy jak Palikot, Darski, Wojewódzki, Lis, Olejnik i im podobni nie będą już straszyć w mediach. I jeszcze jedno jak ciągle będziemy przeciw Bogu to powoli zobaczymy, że zamiast twarzy mamy świńskie ryje jak z folwarku zwierzęcego Orwella. A ja chcę mieć ludzką twarz, a nie świński ryj!!!
skomentuj (0)
Na początek powiem, że na piłce nożnej się nie znam. Uważam jednak, że powinienem zabrać głos w sprawie ostatnich spraw związanych z kibicami. Otóż z wykształcenia jestem historykiem. I doskonale wiem, że na przykład kibice Legii Warszawa, której jestem zwolennikiem ze względu na tradycje piłsudczykowskie w piękny sposób kultywują pamięć o Powstaniu Warszawskim. Kibice zaś na przykład Lecha palą znicze na grobach Powstańców Wielkopolskich m.in. zapalili znicz na grobie mojego pradziadka. Tymczasem społeczeństwu usiłuje się wmówić, że są to ograniczeni umysłowo troglodyci. Dlaczego? Ano dlatego, że rząd Platformy Obywatelskiej jest skrajnie nie udolny. Dlaczego podzielona na różne spółki kolej działa w sposób skandaliczny. Nieco ponad tydzień temu jechałem z Warszawy do Piastowa. Godziny szczytu. W pociągu potworny tłok ponieważ przysłano za krótki skład. To tylko jeden z przykładów. Kolejny Drogi w Polsce? No cóż - z tego co widziałem to tylko na zachodniej Ukrainie mają gorsze drogi. Nawet na Białorusi mają lepsze, a do tego kierowcy są grzeczniejsi. I wreszcie dlaczego zamyka się zakłady i stocznie. Rozumiem, że pare może być nierentownych, ale żeby wszystkie. Niemcy mają stocznie, Wielka Brytania, Francja, USA też. Tylko z jakiego powodu Polska ich nie ma. Możemy iść jeszcze dalej. Dlaczego Polacy na ziemiach zachodnich boją się wykupu ziemi przez Niemców. Ano dlatego, że do tej pory brakuje ustawy, w której stwierdzonoby, że ziemie odzyskane przez Polskę po 1945 r. należą do Polskich właścicieli, a właścicieli niemieckich za zbrodnie wojenne III Rzeszy wywłaszcza się. Takich spraw jest bardzo wiele. Tymczasem premier ma temat zastępczy. Huligaństwo na stadionach. Ciekawe tylko dlaczego policja jakoś bierze się z kibiców, a stała i przyglądała się kiedy wyśmiewano się z Krzyża na Krakowskim przedmieściu. Obrażano ludzi, publicznie pito alkohol etc. Jakoś wtedy ich nie było. Tylko nagle za kibiców się wzięli!!! W każdym razie uważam, że słuszne jest hasło: "DONALD MATOLE TWÓJ RZĄD OBALĄ KIBOLE!!!" Tak trzymać. Jestem z Wami całym sercem. Brońcie stadionów. A co do zadymiarzy sami możecie z nimi odpowiednio porozmawiać.
skomentuj (0)
Drodzy czytelnicy tego bloga! Ostatnio mamy do czynienia już nie tylko na świecie lecz także w naszej Ojczyźnie z niesprawiedliwością wobec katolików i patriotów. Pozwolę sobie na podanie kilku co drastyczniejszych przykładów. Pierwszy to włożenie w marcu 2008 roku w psią kupę flagi państwowej w programie Kuby Wojewódzkiego w TVN. Mimo kary finansowej nałożonej na TVN przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji w wysokości 471 tys. zł. człowiek ten nadal bryluje w mediach w tym także publicznych. Widocznie normalnym jest obrażanie flagi państwowej. Przypomnę, że wisiała ona choćby wśród ruin warszawskiego getta czy na Monte Cassino.
Drugi przypadek to wydarzenia w dniu 5.08.2010 r. przed pałacem prezydenckim. Wtedy to świeżo po tragedii smoleńskiej zbeszczeczono Krzyż. Młodzi zmanipulowani przez media ludzie ustawili symbol Męki Pańskiej z puszek po piwie. Do tegoż przybili pluszowego misia. Przypomnę również, że wtedy to rzucali oni pluszową kaczką obrażając świętej pamięci Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i Jego pogrążonego w bólu brata. Tymczasem według prokuratury bezczeszczenie Krzyża nie obraża uczuć religijnych. Chyba przedstawicieli prokuratury. Moje i wielu milionów katolików obraża. Widocznie jednak jesteśmy obywatelami drugiej kategorii.
Trzeci przypadek to przykład Pana Adama Darskiego. Jest on jednym z jurorów w programie The Voice of Poland. Jest on praktykującym satanistą. Świadczy o tym nie tylko podarcie Biblii w czasie koncertu w gdyńskim klubie Ucho 13 września 2007 roku lecz także przynależność do zespołów takich jak KAT czy nawet nicki tego Pana jak: Nergal - nawiązanie do szumerskiego boga podziemi czy Holocausto. Zwłaszcza ten ostatni daje wiele do myślenia. Czy godzi się, by telewizja publiczna opłacana z pieniędzy obywateli tolerowała osobę, która nie tylko obraziła katolików lecz także wierzących Żydów i muzułmanów. Z wykształcenia jestem historykiem i wiem, że Żydzi wielkim szacunkiem darzą Torę. Przedstawiciele tej narodowości w czasie Szoa owijali jej zwojami swe ciała, by te świętości uratować. Tymczasem promuje się osobę, która kpi sobie nie tylko z uczuć ludzi Księgi - jak mówią muzułmanie - lecz także ze śmierci milionów Żydów zamordowanych podczas II Wojny Światowej. I nie interesuje mnie to, że Pan Adam Darski ma w kontrakcie napisane, że nie będzie o tym w czasie programu wspominał. Skoro tak to proponuję zaprosić przedstawicieli portalu Krew i Honor, którzy nie będą pogardliwie wyrażać się o Murzynach, Żydach etc.
I wreszcie zdjęcie w tygodniku Nesweek Pana Janusza Palikota rozpostartego na Krzyżu z napisem Mesjasz Lewicy. W tym miejscu przypomnę, że w języku hebrajskim słowo Meszijah oznacza pomazańca Bożego.
Obecnie my Polacy mamy potężną broń kartkę wyborczą. Uważam, że jedyną poważną siła mogącą bronić patriotów i katolików to Prawo i Sprawiedliwość i Pan Jarosław Kaczyński. Przykładem jest choćby głosowanie w obronie życia. Jedynie posłowie tej partii chcą bronić życia. Głosowali oni za ustawą całkowicie zabraniającą aborcji. Tak więc prezes tej partii nie tylko obiecuje, ale także wprowadza swe słowa w czyn. Dziś w Częstochowie mówił o tym, że państwo z wartościami to państwo nowoczesne. Parafrazuję tu słowa Pana Prezesa. Przypomnę także, że Pan Marek Jurek publicznie udzielił w Iławie (woj. warmińsko-mazurskie) poparcia związanemu z IPN prof. Janowi Żarynowi, który z ramienia PiS stara się o mandat senatorski w okręgu nr 85 w woj. warmińsko-mazurskim (źródło http://niezalezna.pl/15952-prof-zaryn-z-poparciem-marka-jurka). Osobiście znam Pana Profesora. Jest to człowiek nie tylko o wysokiej kulturze lecz także ma prawdziwe poczucie patriotyzmu i miłości Ojczyzny. Jest on także osobą bardzo rodzinną, pełną ciepła i gościnności. Gdybym miał taką możliwość z przyjemnością głosowałbym na Pana Profesora. Niestety nie kandynuje w okręgu, w którym mieszkam. Z kolei Pan Marek Jurek znany jest powszechnie jako bezkompromisowy obrońca wartości katolickich. Mamy więc szansę na państwo, które będzie szanowało wartości naszych Przodków. Możemy też głosować na stan obecny, a jaki on jest opisałem w tym felietonie.
Wspomnij Panie na naszę umęczoną Ojczyznę,
Dotknij i podnieś ubogiego.
Okarz swą potęgę i bądź naszym Królem.
Zwróć ku nam grzesznym Oblicze Swoje.
Wspomnij na nas i nie zapomnij modlitw naszych.
W Tobie jedynie ratunek dla kraju co go Przodkowie
własną bronili piersią przed bisurmanami.
Nam grzesznym okarz swoją litość.
Ile jeszcze płakać będą Ci co ich biją niesprawiedliwi
bandyci, złodzieje, mordercy.
Oddychać już się nie da w tym brudzie grzechów!!!
Podnieś nas Boże z błota. Pójdź ku nam i wyprowadź
z doliny ciemności. Oświeć nas Twoją mądrością.
Poza Tobą nie mamy innego Pana - jeno Ciebie.
Zesłałeś nam Tarczę w postaci Swojej Matki - niech Śliczna
Pani nas broni.
Nie opuszczaj nas Boże nie opuszczaj, bo jesteśmy słabi.
A jednak gdy jesteś z nami to słabość przemienia się w siłę.
I w końcu nasz naród rozwitnie niczym Róża na pustyni.
Aż wszystkie narody pójdą za Tobą - za Chrystusem Miłosiernym!
Szli do boju w krwawej łunie dnia.
Dokoła świstały kule.
Ginęli trzepocząc rękami jak ptaki skrzydłami.
Jakby chcieli ulecieć w niebiosa.
A bomby na domy leciały i łuny pożarów w stolicy płonęły.
Wiatr porywał biało-czerwone strzępy flag.
We krwi tonęła Warszawa.
Sierpień 1944 - pamiętny rok, czas pogromu!
I słychać było strzały pod murami.
Miarowe - ta ta ta! A potem już tylko krew - rozbite główki
małych dzieci, matek i ojców.
I rzesze ludzi pędzą przed czołgami - niczym pod średniowiecznymi
Głogowa murami.
I czasem tylko butelka rzucona w niemiecki czołg obwieszcza małe
zwycięstwo.
Z rzadka jakiś większy sukces jak zdobycie PASTY czy wyzwolenie Gęsiówki
cieszy przygasłe już oczy. To przeleci aliancki samolot ze zrzutem. Co z tego, że trzy czwarte
Niemcy zabiorą. Choć trochę będzie dla naszej Warszawy.
Wciąż jednak wybuchają miny pułapki - goliaty, krowy, szafy!
Dzieci biegają bez kończyn.
Na Pradze sowieci stoją i tylko oddziały Berlinga ruszyły do boju.
Przeliczyły się! Chłopi nie znali miasta. Rozdeptano ich na krwawą miazgę.
Kolejne dzielnice odcięte. Padają po kolei.
Aż w końcu przyszedł ten dzień - poddają się.
Twarze umorusane, ale jakby lśniące.
Żołnierze Armii Krajowej - idą dumni wśród skruszałych murów.
Już nie zwykli partyzanci, ale żołnierze ochrzczeni w krwawym boju.
To szła POLSKA do niewoli w osobie SPIŻOWYCH LUDZI!!!